Policjanci z drawskiej drogówki zatrzymali kierowcę Forda, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 100 km/h. Okazało się, że był pijany, nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a jego samochód nie posiadał ważnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Funkcjonariusze ruchu drogowego pełnili służbę na jednej z ulic, gdzie mierzyli prędkość pojazdów. Zauważyli kierowcę Forda, który przekroczył dozwoloną prędkość, a po zauważeniu policji, skręcił w ulicę z zakazem wjazdu. Zatrzymany mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, a badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu.
Mężczyzna wyjaśnił, że przebywał w Szczecinie, gdzie zasnął na stacji, przez co spóźnił się na pociąg. Postanowił wrócić do domu w Wielkopolsce, kupując Forda w Stargardzie, aby kontynuować podróż. Policjanci stwierdzili również, że jego pojazd nie miał aktualnych badań technicznych ani OC. 20-latek usłyszał zarzuty, a sąd wydał w tej sprawie wyrok w trybie przyspieszonym.

